Gol! Strzelił Angel Rodado. Wisła musiała raz jeszcze rzucić się do ataku i w doliczonym czasie zapewniła sobie komplet punktów. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był Angel Rodado, który skompletował dublet strzałem głową po dośrodkowaniu z pobliże bramki.
Do 2. połowy sędzia doliczył sześć minut.
Gol! Strzelił Szymon Kobusiński. W 77. minucie Szymon Kobusiński już nie ostrzegał i doprowadził do remisu 1:1 strzałem z rzutu karnego. Nie miał on problemu z pokonaniem swoim kopnięciem Kamila Brody. Jedenastka została przyznana Polonii Warszawa za przewinienie Josepha Colleya na Szymonie Kobusińskim.
Rzut karny za faul na Szymonie Kobusińskim!
Joseph Colley oddał uderzenie po podaniu Bartosza Talara. Nie imponują skutecznością gospodarze, przez co pozostaje im zaledwie jednobramkowe prowadzenie. To, że drużyny są w kontakcie, zapowiada pasjonujące zakończenie spotkania.
Po godzinie meczu w obu zespołach nastąpiła cała seria zmian personalnych. Można było mówić o małej rewolucji w jedenastkach. Nie wpłynęły one jednak dobrze na rytm meczu, który jest coraz gorszy.
Odważniej prezentują się podopieczni Rafała Smalca po powrocie z szatni na boisko. Starają się oni wykorzystać fakt, że jak dotąd nie ponieśli wyższej niż jednobramkowa strata.
Jesus Alfaro zabrał się za podsumowanie strzałem ataku Wisły Kraków. Piłka przeleciała ponad poprzeczką w bramce Jakuba Lemanowicza. Nie po raz pierwszy w meczu odetchnęli oni z ulgą. Krótko po tej akcji była doskonała szansa na doprowadzenie do remisu, jednak Szymon Kobusiński nie poradził sobie w sytuacji sam na sam z Kamilem Brodą.
Po przerwie ponownie gospodarze, jednak po dośrodkowaniu futbolówka została poskromiona przez skoncentrowanego na przedpolu Jakuba Lemanowicza.
Przerwa
Sędzia do 1. połowy doliczył minutę.
W ostatnich minutach w pierwszej połowie spotkania pokazała się w ofensywie Polonia Warszawa. Musieli nieco popracować w obronie gospodarze, żeby nie dopuścić do zaskakującego, biorąc pod uwagę obraz spotkania, wyrównania.
Polonia Warszawa miała ochotę na przeprowadzenie groźnego ataku, a może nawet wyrównanie. Na razie jednak to wszystko bez powodzenia, ponieważ sędzia asystent pokazał spalonego Nikodema Zawistowskiego.
Akcja rozegrana przez Marca Carbo oraz Angela Baenę. Zakończyła sie ona uderzeniem, ale piłka nie poleciała w bramkę Polonii Warszawa. Odetchnęli zawodnicy stołecznego zespołu.
Piłkarze weszli już w kwadrans rywalizacji poprzedzający przerwę. Po dośrodkowaniu w pole karne Polonii Warszawa, interweniowali goście. Tym samym przewaga Wiślaków nie jest jeszcze bezpieczna i gwarantująca spokojne dokończenie meczu.
Alan Uryga dopadł do piłki, zawieszonej ponad polem karnym, po dośrodkowaniu. Strzał doświadczonego obrońcy krakowskiego zespołu był niedokładny i futbolówka poleciała po nim ponad poprzeczką w bramce Jakuba Lemanowicza.
Gol! Strzelił Angel Rodado. Asystował mu Joan Roman. Wisła Kraków zdobyła prowadzenie 1:0 w 18. minucie. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego piłka trafiła do Joana Romana. Najlepszy asystent poprzedniego sezonu nie miał problemu z dostrzeżeniem i uruchomieniem podaniem Angela Rodado. Napastnik miał za zadanie wyłącznie dostawić stopę do piłki i dopełnić formalności.
Ponownie akcja zespołu z Krakowa z wykorzystaniem Angela Baeny. Po jego dośrodkowaniu nie było niebezpiecznego strzału w kierunku bramki skoncentrowanego Jakuba Lemanowicza.
Wisła narzuciła inicjatywę przeciwnikom na początku spotkania i nie dość, że grała wysokim pressingiem, to następnie potrafiła utrzymać się w posiadaniu piłki na połowie Czarnych Koszul.
Była krótka przerwa w grze spowodowana urazem Michała Bajdura. Pomocnik Polonii Warszawa pozbierał się już z boiska.
Żółtą kartkę otrzymuje Władysław Ochronczuk (Polonia Warszawa)
Angel Baena pokazał się na boku boiska i starał się nadać tempo atakowi Wiślaków. Piłka uciekła jednak skrzydłowemu i Polonia Warszawa dostała możliwość wznowienia gry wrzutem z autu.
Biała Gwiazda nie potrzebowała dużo czasu na rozpędzenie się w ofensywie. Już po kilku minutach gospodarze zorganizowali pierwsze egzaminy Jakubowi Lemanowiczowi oraz jego kompanom z bloku obronnego.
Koniec meczu
Gol! Strzelił Angel Rodado. Wisła musiała raz jeszcze rzucić się do ataku i w doliczonym czasie zapewniła sobie komplet punktów. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był Angel Rodado, który skompletował dublet strzałem głową po dośrodkowaniu z pobliże bramki.
Do 2. połowy sędzia doliczył sześć minut.
Gol! Strzelił Szymon Kobusiński. W 77. minucie Szymon Kobusiński już nie ostrzegał i doprowadził do remisu 1:1 strzałem z rzutu karnego. Nie miał on problemu z pokonaniem swoim kopnięciem Kamila Brody. Jedenastka została przyznana Polonii Warszawa za przewinienie Josepha Colleya na Szymonie Kobusińskim.
Rzut karny za faul na Szymonie Kobusińskim!
Joseph Colley oddał uderzenie po podaniu Bartosza Talara. Nie imponują skutecznością gospodarze, przez co pozostaje im zaledwie jednobramkowe prowadzenie. To, że drużyny są w kontakcie, zapowiada pasjonujące zakończenie spotkania.
Po godzinie meczu w obu zespołach nastąpiła cała seria zmian personalnych. Można było mówić o małej rewolucji w jedenastkach. Nie wpłynęły one jednak dobrze na rytm meczu, który jest coraz gorszy.
Odważniej prezentują się podopieczni Rafała Smalca po powrocie z szatni na boisko. Starają się oni wykorzystać fakt, że jak dotąd nie ponieśli wyższej niż jednobramkowa strata.
Jesus Alfaro zabrał się za podsumowanie strzałem ataku Wisły Kraków. Piłka przeleciała ponad poprzeczką w bramce Jakuba Lemanowicza. Nie po raz pierwszy w meczu odetchnęli oni z ulgą. Krótko po tej akcji była doskonała szansa na doprowadzenie do remisu, jednak Szymon Kobusiński nie poradził sobie w sytuacji sam na sam z Kamilem Brodą.
Po przerwie ponownie gospodarze, jednak po dośrodkowaniu futbolówka została poskromiona przez skoncentrowanego na przedpolu Jakuba Lemanowicza.
Przerwa
Sędzia do 1. połowy doliczył minutę.
W ostatnich minutach w pierwszej połowie spotkania pokazała się w ofensywie Polonia Warszawa. Musieli nieco popracować w obronie gospodarze, żeby nie dopuścić do zaskakującego, biorąc pod uwagę obraz spotkania, wyrównania.
Polonia Warszawa miała ochotę na przeprowadzenie groźnego ataku, a może nawet wyrównanie. Na razie jednak to wszystko bez powodzenia, ponieważ sędzia asystent pokazał spalonego Nikodema Zawistowskiego.
Akcja rozegrana przez Marca Carbo oraz Angela Baenę. Zakończyła sie ona uderzeniem, ale piłka nie poleciała w bramkę Polonii Warszawa. Odetchnęli zawodnicy stołecznego zespołu.
Piłkarze weszli już w kwadrans rywalizacji poprzedzający przerwę. Po dośrodkowaniu w pole karne Polonii Warszawa, interweniowali goście. Tym samym przewaga Wiślaków nie jest jeszcze bezpieczna i gwarantująca spokojne dokończenie meczu.
Alan Uryga dopadł do piłki, zawieszonej ponad polem karnym, po dośrodkowaniu. Strzał doświadczonego obrońcy krakowskiego zespołu był niedokładny i futbolówka poleciała po nim ponad poprzeczką w bramce Jakuba Lemanowicza.
Gol! Strzelił Angel Rodado. Asystował mu Joan Roman. Wisła Kraków zdobyła prowadzenie 1:0 w 18. minucie. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego piłka trafiła do Joana Romana. Najlepszy asystent poprzedniego sezonu nie miał problemu z dostrzeżeniem i uruchomieniem podaniem Angela Rodado. Napastnik miał za zadanie wyłącznie dostawić stopę do piłki i dopełnić formalności.
Ponownie akcja zespołu z Krakowa z wykorzystaniem Angela Baeny. Po jego dośrodkowaniu nie było niebezpiecznego strzału w kierunku bramki skoncentrowanego Jakuba Lemanowicza.
Wisła narzuciła inicjatywę przeciwnikom na początku spotkania i nie dość, że grała wysokim pressingiem, to następnie potrafiła utrzymać się w posiadaniu piłki na połowie Czarnych Koszul.
Była krótka przerwa w grze spowodowana urazem Michała Bajdura. Pomocnik Polonii Warszawa pozbierał się już z boiska.
Żółtą kartkę otrzymuje Władysław Ochronczuk (Polonia Warszawa)
Angel Baena pokazał się na boku boiska i starał się nadać tempo atakowi Wiślaków. Piłka uciekła jednak skrzydłowemu i Polonia Warszawa dostała możliwość wznowienia gry wrzutem z autu.
Biała Gwiazda nie potrzebowała dużo czasu na rozpędzenie się w ofensywie. Już po kilku minutach gospodarze zorganizowali pierwsze egzaminy Jakubowi Lemanowiczowi oraz jego kompanom z bloku obronnego.
Gramy!
Mecz poprowadzi sędzia Leszek Lewandowski.